Lublin Sport.pl > 

Smuda wraca na Łazienkowską. Poprowadzi Górnika przeciwko Legii

Wiesław Pawłat

2016-12-15, godz. 20:20

W ostatnim tegorocznym spotkaniu piłkarze Górnika zmierzą się w stolicy z rozpędzoną Legią. Na ławce trenerskiej łęcznian zadebiutuje wielce utytułowany Franciszek Smuda, który ma tchnąć w zespół nowego ducha.

JAKUB ORZECHOWSKI

więcej zdjęć

Przed dwoma tygodniami - po czterech porażkach z rzędu - klub rozstał się z trenerem Andrzejem Rybarskim. Tymczasowo zespół prowadził Sławomir Nazaruk, którego wspierał sztab szkoleniowy. Trzeba przyznać, że efekty ich pracy były całkiem przyzwoite, bo w dwóch ostatnich spotkaniach rozegranych pod wodzą Nazaruka drużyna wywalczyła cztery punkty. Pod Wawelem zremisowała z Cracovią 1:1, a u siebie pokonała faworyzowany Bruk-Bet Nieciecza aż 3:0. Było to jednak rozwiązanie zastępcze i prezes Artur Kapelko cały czas poszukiwał szkoleniowca z odpowiednimi kwalifikacjami, który byłby w stanie utrzymać zespół w elicie polskiego futbolu, co nie będzie zadaniem łatwym, wszak Górnik jest aktualnie przedostatni. - W tej sytuacji cieszę się, że trener Smuda uległ naszym namowom i przystał na nasze warunki - stwierdził szef łęczyńskiego klubu.

- Rzeczywiście jestem tu dzięki prezesowi - podkreślił nowy szkoleniowiec Górnika. - Byłem przygotowany na inną pracę, za granicą, jednak to trwało, a ja nie chciałem czekać bezczynnie i mogę pomóc drużynie. Oczywiście gwarancji na utrzymanie zespołu w lidze dać nie mogę, bo gdybym taką dał, byłbym chyba nienormalny. Mogę jednak zapewnić, że dam z siebie wszystko, aby klub z Łęcznej w ekstraklasie został.

Natomiast na pytanie, na jaki okres podpisał umowę z klubem, były selekcjoner reprezentacji Polski odparł enigmatycznie: - Mogę być tu i pięć lat, ale mogę też przestać pracować w każdej chwili. Takie jest życie trenera. Niemniej jednak do końca sezonu raczej zostanę.

W swoim pierwszym spotkaniu popularny Franz trafia na bardzo groźnego przeciwnika. Legia jest ostatnio na fali. Zespół trenera Jacka Magiery w Lidze Mistrzów ograł Sporting Lizbona i zagra w Lidze Europy, gdzie jego rywalem będzie Ajax Amsterdam. Natomiast w ostatniej kolejce ekstraklasy mistrzowie Polski rozgromili w Gliwicach Piasta 5:1. W znakomitej dyspozycji znajduje się Vadis Odjidja Ofoe, któremu dzielnie sekundują takie gwiazdy jak Miroslav Radović, Michał Pazdan czy bramkostrzelni Aleksandar Prijović i Nemanja Nikolić. Dla tego ostatniego ma być to ostatni mecz w barwach Legii, gdyż odchodzi do innego klubu, więc będzie chciał godnie pożegnać się z kibicami. Poza tym gospodarze będą chcieli wziąć rewanż za porażkę na Arenie Lublin w pierwszej rundzie. Wówczas przegrali 0:1, a zwycięskiego gola strzelił Vojo Ubiparip. Wygrana mogła być nawet wyższa, ale rzutu karnego nie wykorzystał Grzegorz Bonin.

- Lubię przyjeżdżać na Łazienkowską - przyznaje Smuda, który w przeszłości był piłkarzem i trenerem tego klubu. - Z Legią czeka nas ciężkie spotkanie, a ja w ciągu dwóch dni niewiele mogę zrobić. My jednak nie mamy nic do stracenia, a dla wielu zawodników jest to okazja, aby się pokazać, także mnie. Natomiast jeśli chodzi o samą drużynę z Łęcznej, to gra w niej wielu piłkarzy, których znam z ligi, bo przez kilka lat przewijali się w różnych klubach. Natomiast nie znam ich aktualnej dyspozycji. Pamiętam też, że Górnik nigdy nie był łatwym przeciwnikiem, potrafił wygrać z każdym. Dlatego przyznam się, że dziwi mnie sytuacja, w jakiej się zespół znalazł, bo grają w nim doświadczeni piłkarze. Dodam jeszcze, że po tych kilku treningach oraz spotkaniu z Legią będę wiedział więcej i wówczas zastanowimy się nad tym, co tej drużynie jest potrzebne i jakie ogniwa trzeba wymienić. U mnie wszyscy piłkarze będą mieli szansę, aby się odbudować, ale muszą chcieć. Natomiast jeśli chodzi o sztab szkoleniowy, to od 1 stycznia dojdzie jeszcze jedna osoba, ale na razie nie wiem jeszcze jaka, bo musi ona pasować do Górnika.

Niedzielne spotkanie Legii z Górnikiem rozpocznie się o godz. 18.

Kariera trenera Smudy

Franciszek Smuda ma 68 lat. Jako piłkarz występował m.in. w Unii Racibórz, Odrze Wodzisław, Piaście Gliwice, Stali Mielec, Legii Warszawa, amerykańskich Los Angeles Aztecs, San Jose Erthquakes czy niemieckim SpVgg Furth. Karierę szkoleniową rozpoczął w niższych ligach niemieckich, potem wyjechał do Turcji, gdzie trenował Altay Izmiri Konyaspor. Po powrocie do kraju został szkoleniowcem Stali Mielec, a następnie prowadził m.in. łódzki Widzew, z którym wywalczył dwa mistrzostwa Polski i grał w Lidze Mistrzów. Wisłę Kraków też doprowadził do złota. Natomiast z poznańskim Lechem i Zagłębiem Lubin zajął trzecie miejsce w ekstraklasie. W swojej kolekcji ma także Puchar Polski i dwa Superpuchary. Był również trenerem reprezentacji Polski, którą prowadził podczas Euro 2012. Ostatnio Smuda pracował w Wiśle Kraków, z której został zwolniony 9 marca 2015 roku.

Udostępnij link: Facebook

Zaloguj się i dodaj komentarz (logowanie wymagane)

Komentarz


Lublin